WITAJ NA STRONIE POLSKIEGO PSYCHOLOGA W BERLINIE
Dowiedz się więcej: Uzależnienia od substancji
PRAXIS W BERLINIE
W tym artykule dowiesz się:
Możesz pić albo brać „jak ludzie” przez długi czas, a dopiero po długim czasie zauważyć z zaskoczeniem, że coś się istotnie zmieniło. Że substancja przestała być dodatkiem, a zaczęła być sposobem na życie: na sen, stres, samotność, relacje, pracę, imprezy, odpoczynek.
Uzależnienie nie zaczyna się od dna. Zaczyna się od doświadczenia pożądanej ulgi, która działa aż za dobrze.
Jeśli mieszkasz w Berlinie i chcesz porozmawiać o problemie z używaniem, zapraszam na konsultację.
Prowadzę psychoterapię osób dorosłych - także uzależnionych, po polsku, głównie stacjonarnie w Berlinie, w nurcie psychodynamicznym (z elementami MBT i ISTDP).
Jeśli jesteś osobą LGBT+, możesz liczyć na bezpieczną, nieoceniającą przestrzeń i język bez założeń.
Patrząc na ten problem psychodynamicznie uzależnienie często jest próbą poradzenia sobie z czymś, co jest trudne do zniesienia w samotności: napięciem, wstydem, pustką, lękiem, złością, poczuciem porażki. Substancja bywa wtedy czymś więcej niż „używką”. Staje się narzędziem do regulowania emocji, które od "domagają się" ich trzeźwego wyrażenia. W pewnym sensie można powiedzieć, że używki pełnią rolę przyjaciół. Jak wiadomo - ta przyjaźń bardzo często źle się kończy.
Czasem w tle jest historia relacji:
brak wsparcia, w którym można było się uspokoić „przy kimś”;
doświadczenie krytyki lub zawstydzania;
presja bycia dzielnym, produktywnym, „niewidzącym problemu”.
Migracja też potrafi dokładać swoje: nowy kraj, nowe role, zmęczenie ciągłym ogarnianiem, a do tego brak naturalnego wsparcia po polsku. Jeśli do tego dochodzi samotność, lęk społeczny albo trudność w bliskości, substancja może stać się substytutem relacji. Działa szybko, nie stawia wymagań, nie ocenia. Do czasu.
Inne narkotyki i mieszanie substancji
Tu obraz bywa różny, ale wspólny mianownik jest prosty: substancja zaczyna regulować to, czego nie da się już uregulować inaczej.
Stymulanty mogą dawać złudzenie energii i kontroli, po czym przychodzi zjazd, rozbicie i coraz większa potrzeba „wyrównania”.
Substancje uspokajające działają jak szybki „off” dla napięcia, ale łatwo wpada się w pętlę tolerancji i coraz trudniej wrócić do równowagi bez chemicznej podpórki.
Czasem pojawia się ukryty rytuał: „najpierw to, potem tamto, żeby dojść do siebie”. I nim się obejrzysz - układasz dzień pod substancję.
Berlin ma swoją specyfikę
Tu jest łatwo wpaść w normalizację: afterwork, imprezy, kluby, sporo okazji do „czegoś”. Do tego samotność migracyjna i życie w obcym języku. Nawet jeśli w Twoim życiu na emigracji wszystko wygląda na poukładanie, możesz być psychicznie wyczerpany. Substancje często wchodzą wtedy jako szybki skrót do odpoczynku albo ulgi. Czasem trwa to tak długo, że już nawet zauważamy, że ten "skrót" okazał się objazdem, a to poukładane życie jest poukładane, ale pod funkcjonowanie z używkami.
Uzależnienie rzadko wygląda jak filmowy obraz „osoby kompletnie zniszczonej”. Dużo częściej wygląda jak normalne życie, tylko z rosnącym kosztem.
Alkohol
Miało być „na rozluźnienie”, a coraz częściej jest „żeby w ogóle zasnąć” albo „żeby wytrzymać wieczór”.
Obiecujesz sobie przerwę, ale przerwa jest dziwnie krótka lub kończy się w sposób nieplanowany. Albo pijesz mniej przez tydzień, a potem wraca „odbicie”.
Pojawia się myślenie zadaniowe: planujesz, czy będzie okazja, ile kupić, kiedy wypić, jak to ukryć lub jak wyglądać „normalnie” następnego dnia.
Czasem pijesz sam, szybciej, w większej ilości niż planowałeś. Ale nie zawsze - to nie jest kryterium, które powinno uspokajać.
Masz luki w pamięci, kac moralny, wstyd, konflikty, a mimo to alkohol wraca jako pierwsza pomoc.
Marihuana i kanabinoidy
Na początku to bywa „uspokojenie” i „wyciszenie głowy”. Potem coraz częściej pojawia się apatia, spadek motywacji, trudność z koncentracją.
Zaczynasz od weekendów, a kończysz na „wieczorami codziennie, bo inaczej nie odpocznę”.
Warto rozważyć konsultację, jeśli zauważasz u siebie któryś z sygnałów:
coraz częściej pijesz/palisz/zażywasz, choć obiecujesz sobie „mniej”,
tracisz kontrolę nad ilością lub sytuacją (miało być trochę, jest dużo; miało być raz, jest seria),
substancja zaczyna być głównym sposobem na sen, stres, napięcie albo kontakt z ludźmi,
pojawia się wstyd, ukrywanie, kłamstwa, „podwójne życie”,
cierpi praca, relacje, zdrowie, finanse albo poczucie własnej wartości,
odstawienie kończy się szybkim powrotem, bo bez substancji robi się nie do zniesienia.
Nie musisz mieć pewności, czy to już „uzależnienie”. Konsultacja jest po to, żeby realnie ocenić sytuację i zobaczyć, co ma sens jako następny krok.
Podstawą pracy nad uzależnieniem w mojej praktyce jest psychoterapia psychodynamiczna. Rozmawiamy nie tylko o samym używaniu, ale o tym, co ono robi w Twoim życiu:
Szukamy wzorca, a nie moralnej oceny.
W terapii uzależnień ważna jest uczciwość i konkret. Jeśli Twoje używanie wiąże się z ryzykiem medycznym (np. ciężkie objawy odstawienne), omawiamy bezpieczne rozwiązania i sens współpracy z lekarzem. W leczeniu uzależnienia od alkoholu psychoterapia jest opisywana jako podstawowa metoda leczenia, a farmakoterapia bywa wsparciem.
Pracuję wyłącznie po polsku, bo w języku ojczystym łatwiej nazwać niuanse emocji, wstydu, złości i ambiwalencji. W relacjach liczy się „drugie dno” i często ono najłatwiej wychodzi właśnie po polsku.
„Jak mam pracę i płacę rachunki, to nie mam problemu.” Funkcjonowanie nie wyklucza uzależnienia. Czasem problem rośnie latami w wersji „dobrze zamaskowanej”.
„Jak przestanę, to wszystko się rozwiąże.” Odstawienie bywa konieczne, ale często trzeba też zająć się tym, co substancja regulowała: lękiem, samotnością, wstydem, relacjami.
„Trawa jest bezpieczna, więc to nie uzależnienie.” U znacznej części osób rozwija się problematyczne używanie i objawy odstawienne.
„Pogadam z ChatGPT i ogarnę sam.” Rozmowy z AI czasem pomagają uporządkować myśli, ale w uzależnieniach mogą też szkodzić: wzmacniać racjonalizacje, autodiagnozy albo poczucie, że „już coś zrobiłem”, gdy realnie dalej tkwisz w nawyku. To nie jest alternatywa dla psychoterapii ani leczenia.
Zwykle na początku zmienia się nie „charakter”, tylko Twoja codzienność.
pojawia się większa świadomość, kiedy i po co sięgasz po substancję,
masz więcej sposobów na napięcie niż „odcięcie”,
spada ilość sytuacji ryzykownych i impulsywnych decyzji,
wraca kontakt z emocjami i potrzebami, które wcześniej były spychane,
relacje robią się bardziej przewidywalne, bo nie zmienia ich substancja,
z czasem rośnie poczucie wpływu: „umiem przeżyć trudny wieczór bez tego”.
Nie obiecuję, że będzie łatwo. Nie mogę też obiecać, że już nigdy nie weźmiesz. Ale obiecuję, że da się pracować nad tym konkretnie, a nie tylko „postanawiać”.
Pracuję w nurcie psychodynamicznym, ale wykorzystuje też sprawdzone i współczesne metody pomocy psychoterapeutycznej. Są to:
MBT (mentalizacja): uczysz się rozpoznawać, co dzieje się w Tobie tuż przed sięgnięciem po substancję. Nie tylko „mam ochotę”, ale: jaka emocja, jaka myśl, jaki impuls, jaki lęk. To pomaga złapać moment wyboru i przestać działać na autopilocie.
ISTDP (Intensive Short-Term Dynamic Psychotherapy): gdy napięcie jest wysokie albo emocje są zablokowane, pracujemy nad tym, żebyś mógł je przeżyć bez ucieczki w substancję. W praktyce zatrzymujemy się przy tym, co trudne, sprawdzamy, co Cię hamuje, i budujemy większą tolerancję na emocje krok po kroku.
Domyślnie pracuję stacjonarnie w Berlin, bo kontakt na żywo zwykle ułatwia regularność i zaangażowanie. Online lub hybrydowo jest możliwe w uzasadnionych sytuacjach (choroba, wyjazd, realne przeszkody logistyczne) jako wsparcie, nie jako domyślna forma.
Pracuję wyłącznie po polsku. W uzależnieniach detale robią różnicę: wstyd, usprawiedliwienia, „tylko dzisiaj”, „przecież inni też”. W języku ojczystym łatwiej to nazwać bez kręcenia się w kółko.
I niezależnie od tego, kim jesteś i kogo kochasz: masz tu bezpieczną, nieoceniającą przestrzeń. Jeśli jesteś osobą LGBT+, nie musisz niczego tłumaczyć ani prostować.
Na pierwszym spotkaniu porządkujemy Twoją sytuację. Bez zawstydzania i bez atmosfery przesłuchania.
Pytam o substancje (jakie, ile, jak często), o okoliczności (kiedy rośnie potrzeba), o sen, napięcie, relacje i pracę.
Sprawdzamy, czy są sytuacje wysokiego ryzyka oraz co jest realnym celem na teraz: ograniczenie, przerwa, trzeźwość, zmiana rytmu, wsparcie w nawrotach.
Ustalamy plan i zasady dalszej pracy. Jeśli potrzebne jest dodatkowe wsparcie medyczne lub konsultacja specjalistyczna, omawiamy to wprost.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoje używanie alkoholu, marihuany lub innych substancji zaczyna przejmować ster, zapraszam na konsultację.
Da się o tym rozmawiać normalnie, bez moralizowania i bez straszenia.
To może być dobre dla Ciebie, jeśli:
widzisz, że „ulga” zaczyna kosztować zbyt dużo,
wracasz do substancji mimo postanowień,
chcesz rozumieć swoje mechanizmy i odzyskać wpływ.
Spotykamy się domyślnie stacjonarnie w Berlin, online lub hybrydowo tylko w uzasadnionych sytuacjach.
Jeśli tracisz kontrolę, wracasz do substancji mimo szkód albo używanie zaczyna regulować emocje i sen, warto to skonsultować. Nie musisz sam sobie wystawiać diagnozy.
To zależy od substancji, ryzyka i Twojej sytuacji, ale zazwyczaj nie. Ustalamy cel realny i bezpieczny. Czasem zaczynamy od porządkowania wzorca i ograniczania ryzyk, a czasem potrzebna jest jednoznaczna decyzja o abstynencji.
Często tak, choć praca bywa trudniejsza, gdy substancja regularnie „wycina” emocje. Ustalamy warunki, które mają sens, i sprawdzamy, co jest możliwe na danym etapie. Pewne jest, że sama sesja terapeutyczna nie powinna odbywać się pod bezpośrednim użyciem zmieniającej świadomość używki.
U części osób tak. Mogą pojawić się objawy odstawienne i utrwalony wzorzec używania.
W Berlin istnieją miejsca oferujące poradnictwo uzależnień także po polsku, co dla wielu osób jest realnym ułatwieniem.
Tak, zwłaszcza gdy uzależnienie jest powiązane z emocjami, relacjami, wstydem i powtarzalnymi schematami radzenia sobie. A jest zawsze! Jednocześnie czasem potrzebne jest podejście łączone i współpraca z innymi formami pomocy.
Tak. Pracuję w sposób inkluzywny i bez ocen. Jeśli masz za sobą zawstydzanie, „naprawianie” albo ignorowanie kontekstu, to jest ważna informacja do pracy.
Medycyna Praktyczna, b.d., „Uzależnienie od alkoholu” (dla pacjentów).
https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/uzaleznienia/81263,uzaleznienie-od-alkoholu
Medycyna Praktyczna, b.d., „Uzależnienie od kanabinoli” (dla pacjentów).
https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/uzaleznienia/73150,uzaleznienie-od-kanabinoli
vista Berlin, b.d., „Język polski - oferta konsultacji i leczenia uzależnień”.
https://vistaberlin.de/sprachen/jezyk-polski
Jestem członkiem:
Paweł Kurczak
psycholog
psychoterapeuta*
Heilpraktiker für Psychotherapie
Adres Praxis:
Käthe-Niederkirchner-Straße 3
10407 BERLIN (Prenzlauerberg)
tel. 0162 657 2425